
Święta i jubileusze to taki czas, kiedy zespoły mają pretekst do tego aby zarobić na kolejnej płycie, czy trasie koncertowej. Z zespołem HARATACZE jest tak, jak to bywało do tej pory, czyli z goła inaczej. Oni nie chcą zarobić na swoim jubileuszu, chcą dużo zarobić. Żarcik oczywiście. Im nie chodzi o kasę. Robią to z miłości do muzyki, szybkich kobiet i łatwych samochodów.
Ten nieznany zespół, chodź uwielbiany przez tych, którzy go już poznali nie ma imponującego dorobku płytowego czy tysięcy zagranych koncertów w kraju, za granicą i gdzieś dalej ale ma to „coś”, czego inne kapele mieć nigdy nie będą.
W listopadzie 2011 roku rozpoczyna się okrągły, jakże ważny jubileusz działalności artystycznej zespołu HARATACZE. To 13 i pół lecie tej kapeli. Świętowanie zakończy się 1 kwietnia 2012 roku, bo właśnie w tym dniu zaplanowany jest ostatni krok, który zwieńczy dzieło jubileuszu, tak misternie przygotowywane od środy. W związku z powyższym, chłopaki z Harataczy przygotowali kilka niespodzianek.
Niespodzianka pierwsza: po dwuletniej przerwie ruszy strona internetowa zespołu, niespodzianka druga: na stronie od listopada 2011 do 1 kwietnia 2012 pojawi się 13 i pół nowych, nigdzie nie publikowanych utworów. Niespodzianka trzecia: zespół zagra 13 i pół specjalnych koncertów na które bilety w przedsprzedaży będą z pewnością po 13 i pół PLN-ów. Niespodzianka czwarta: być może pojawi się jubileuszowa odzież i różne gadżety. Niespodzianka piąta: pojawią się nowe klipy w sieci, które będą promować ten jubileusz oraz związaną z nią produkcję muzyczną. Niespodzianka szósta: niespodzianka, której jeszcze nie można wyjawić. Ci którzy znają zespół HARATACZE z pewnością od listopada, jeszcze nie wiadomo którego, będą zaglądać na stronę www.haratacze.pl, a Ci którzy tej kapeli nie znają powinni się szczerze wstydzić, gorzko i głośno zapłakać, jako pokutę obalić tanie wino i śledzić stronę internetową zespołu oraz koniecznie wybrać się chociaż na dwa klubowe koncerty Harataczy.
Zostali nieliczni, którzy dobry i nietuzinkowy humor łącza z wybuchową rockową muzyką. I należy im się szacun, dlatego też HARATACZE RESPECT!!!
A tak całkiem na poważnie, to jeśli ktoś lubi teksty z drugim dnem oraz muzykę punk rockową, disco, rap, metal, gospel, country, reagge i folk w jednym, to powinien się zapoznać z nowym materiałem Harataczy i starym zresztą też, bo świetnie się tego słucha w samochodzie, w domu, na imprezach, w galerii sztuki współczesnej, w metrze, samolocie, na statku, w kolejce po wędlinę w supermarkecie, na meczach piłkarskich trzecioligowych klubów, w windzie, na basenie w krytej pływalni, a w szczególności na koncertach.
HARATACZE RULEZ !!!
(źr. ticketpro.pl)